Progames
img_0
Americas ArmyBattlefield 2Battlefield 2142Call of DutyCall of Duty 2Call of Duty 4Counter Strike 1.5Counter Strike 1.6Counter Strike SourceEnemy TeritoryEnemy Territory: Quake WarseSportFifaHardwareNeed for Speed: Pro StreetOFFPro Evolution SoccerProGamesQuake IIIQuake IVQuake LiveSoftwareSoldatStarcraft
Wyczysc filtr
news_ico Wooden vs. SPQR.fisheer
News by Wooden | 03.06.2008 | 20:03
news_bar



Wstęp
Gdy obserwuję rozwój sceny America's Army w Polsce, przychodzi mi na myśl przysłowie "Polak potrafi!", które śmiało możemy poddać zabiegowi parafrazującemu i przeistoczyć w "Scenowicz AA potrafi!". Mimo, iż AA jest dużo mniejszą sceną e-sportową od counter-strike'a czy warcrafta to mimo to wszędzie słychać o niej! Jest to w największej mierze zasługa samych graczy.

Przedstawiam Wam wywiad z zawodnikiem klanu SPQR na platformie AA, Rafałem "fisheer" Rybickim. Rozmowa na pewno zainteresuje nie tylko fanów gry, będącej profesją Rafała. Co znajdziecie w środku? Nie przeczytasz - nie dowiesz się!


Wywiad
Witaj Rafale, przedstaw się proszę naszym czytelnikom, powiedz jaką funkcję pełnisz w SPQR oraz skąd wziął się pomysł na nick „fisheer”.

Witam serdecznie. Nazywam się Rafał Rybicki, stąd też wziął się mój nick, wymyślony jeszcze za czasów podbojów świata Diablo 2 w wersji single player. Całe szczęście dość szybko doceniłem uroki gry online i zostałem na dłużej przy grze America’s Army. Jakby nie liczyć są to już prawie 4 lata. Mieszkam chwilowo w Gdańsku, tutaj także studiuje, jednak robię wszystko aby wrócić na stałe do mojego ukochanego miasta – Poznania.
W SPQR jest zwykłym szeregowym graczem i taki status bardzo mi odpowiada. W przeszłości zawsze męczyło mnie załatwianie wszelkich spraw organizacyjnych, a dzięki DADowi wreszcie mogę się skupić na własnej grze.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z „rzymianami”? Czy patrząc z perspektywy czasu jesteś zadowolony, że trafiłeś do tego multiclanu?
Po krótkiej przerwie od gry w AA związanej z przeprowadzką na studia i praktycznie rozpadzie dywizji AA klanu Wilda D-Link, gdzie miałem wcześniej przyjemność grać, zostałem zaproszony do gry z ówczesnym Beyond Duty, który po przejęciu dowodzenia nad dywizją przez DADa połączył się z klanem Senatus PopulusQue Romanus. Od tamtego czasu, czyli już prawie pół roku współpraca przebiega bardzo dobrze. Zarząd klanu stara się zapewnić nam jak najlepsze warunki do gry (z powodzeniem), my natomiast godnie (mam taką nadzieję) reprezentujemy barwy klanowe we wszelkich możliwych rozgrywkach.
Czy osiągnięcia Twoje i Twoich kolegów z dywizji nie pociągnęły za sobą ciekawych ofert od innych organizacji e-sportowych? Czy otrzymywaliście propozycje przejścia pod skrzydła jakiegoś multiclanu? Co Was trzyma w SPQR?
Póki co nie otrzymaliśmy innych ofert. Myślę, że rynek e-gamingu w Polsce nie jest jeszcze tak rozwinięty, aby takie propozycje pojawiały się (pomijając wyjątki takie jak niedawna oferta Delty na scenie CSa o ile się nie mylę). Do tego scena AA nie ma takiego przebicia, aby klany same interesowały się pozyskaniem dywizji będących członkami innym multigamingów.  W SPQR trzyma nas dobra współpraca i brak powodów aby ją przerywać.
Dlaczego Twoim zdaniem scena AA jest ciągle niedoceniana nie tylko w naszym kraju przez organizatorów największych turniejów lanowych, oraz przez właścicieli topowych multiclanów? Społeczność AA jest stosunkowo duża, a zaangażowanie graczy w jej rozwój widać na każdym kroku (CyberAs). Czego więc brakuje?
Problem sceny, a właściwie gry America’s Army polega w jej genezie. Nie była to gra typowo komercyjna, lecz zamierzeniem jej twórców była promocja armii amerykańskiej. Nigdy nie liczyli się oni ze zdaniem graczy „ligowych” (choć od jakiegoś czasu armia także w tej sferze rozpoczęła działania promocyjne). Do pewnego czasu nie było żadnego wsparcia od twórców w kwestii organizacji LANów czy choćby sponsoringu. Kiedy wreszcie scena sama zorganizowała się dostatecznie to sama gra straciła rzesze graczy „niedzielnych”, dlatego obecnie scena AA składa się tylko i wyłącznie z ludzi, którzy już od dłuższego czasu poświęcają jej sporo czasu i uwagi. Właśnie dzięki tym działaniom, szczególnie poszczególnych osób nasza gra została zauważona przez organizacje HLC. W dalszym ciągu jednak podmioty, których celem jest promocja nowych towarów i marketing prowadzony we współpracy z wydawcami gier, którymi na ogół są czołowe multiklany i niektóre organizacje gamingowe (jak np. PGA Team) nie są zainteresowane tą grą. Myśle, że AA 3.0  może sporo w tej kwestii zmienić. Przyszłość pokaże.
W ostatnim czasie odbył się w Bełchatowie turniej lanowy, organizowany przez ekipę FragOut.pl. Jak oceniasz tamtą imprezę od strony organizacyjnej? Jak bardzo potrzebne są takie wydarzenia? Jak podobała Cię się atmosfera wewnątrz klubu internetowego?
Impreza była zorganizowana bardzo dobrze. Mimo niezależnego od organizatorów problemu, w postaci braku obiecanych komputerów udało się sprawnie przeprowadzić imprezę. Przybyło dużo ponad 150 osób, co można by uznać za duży sukces biorąc pod uwagę wielkość imprezy. Każdy LAN (szczególnie, że ciągle są to dla większości jedne z pierwszych) jest niezapomnianym przeżyciem. Wydarzenia z nich zostają na długo w pamięci, a niektóre fotki przechodzą do historii (nawet te niechciane L). W każdym razie nie da się tego opisać, to trzeba samemu przeżyć.
Czemu Twoja drużyna zajęła dopiero 3 miejsce, podczas gdy byliście murowanym faworytem? Co poszło nie tak? Złe przygotowanie? Zgubiła Was pewność siebie, a może po prostu nie był to Wasz dzień?
Jest to na pewno pewien problem w naszych szeregach, jest to już drugi LAN, w którym będąc zdecydowanym faworytem zajmujemy trzecie miejsce. Zawsze nie mając nawet okazji grać z drugim zespołem. Na pewno LAN jest zdecydowanie innym typem rozgrywki i nie jesteśmy jeszcze w tej kwestii doświadczeni – mam nadzieję, że to się zmieni. Nie bez znaczenia jest też bardzo słabej jakości dźwięk. AA ma to do siebie, że aby słyszeć dobrze potrzeba karty dźwiękowej klasy X-fi. Dźwięk w grze ma znaczenie ogromne, powiedziałbym nawet kluczowe (wśród czynników niezależnych od gracza), dlatego też wyniki na LANach są często tak nieprzewidywalne.
Pomimo chwil ego załamania formy na FO Lan Party, ciągle wiedziecie prym w Polsce, chociażby zdobywając pierwsze miejsce V sezonu rozgrywek ESL, gdzie w finale pokonaliście ekipę ówczesnego BVG. Czy nie czujecie, że na chwilę obecną osiągnęliście wszystko co leży w zasięgu Waszych rąk? Jak to mówią – „jeśli stoisz w miejscu to się cofasz” – czy nie jest tak w Waszym przypadku?
Był pewien okres, kiedy rzeczywiście można było tak powiedzieć. Właśnie z tego powodu rozpadła się Wilda.AA. Obecnie sytuacja jest zdecydowanie inna. Także rywalizacja nie jest już tak jednostronna, jednak czynnikiem, który najbardziej motywuje nas do gry jest zaangażowanie naszego managera – DADa – oraz ciągły rozwój sceny naszej gry.
Jak długo trwa już Twoja kariera w AA? Co do tej pory uważasz za swoje największe osiągnięcie?
W AA gram od 4 lat, jednak tylko 3 z nich mogę traktować jako typowe współzawodnictwo e-sportowe. Początki to było bardziej poznawanie gry. Największym osiągnięciem jest chyba rozpoznawalność mojej osoby na scenie oraz prestiż zespołów, w których miałem okazję grać.
Czy będąc graczem sceny America’s Army w SPQR można się dorobić kieszonkowego, czy może ciągle zajmujecie się swoją profesją charytatywnie? Czy wiążą Was jakieś umowy z zarządem klanu?
Szczegóły z przyczyn oczywistych muszę zachować dla siebie, jednak mogę zdradzić, że za grę otrzymujemy wynagrodzenie. Co najmniej koszty, które musimy ponosić związane z grą (zarówno online, jak i offline) są rekompensowane przez SPQR.
W ostatnim czasie SPQR przedstawiło nam nową stronę internetową. Czy przypadła Ci ona do gustu? Nie sądzisz, że nowa oprawa graficzna jest trochę „mdła”, a kod rodem z webspell’a dawno wyszedł z mody?
Strona na pewno odbiega od standardów narzuconych przez topowe multiklany. Oprawa graficzna raczej mi się podoba, choć rzadko zwracam uwagę na wygląd stron. Na pewno nowa strona jest bardziej funkcjonalna i więcej się na niej dzieje. Zapraszam do śledzenia jej zawartości, gdyż redakcja naprawdę wzięła się do roboty (m.in. nowy redaktor naszej dywizji – Polsilver, który zaczął od kilku bardzo ciekawych newsów).
Jak wyglądają Twoje relacje z pozostałymi członkami SPQR.AA, a jak przedstawiają się ona z zarządem klanu? Zdarzają się napięcia, utrzymujecie przyjacielskie kontakty, a może ograniczacie się do koniecznych kontaktów, czyli typowo biznesowego podejścia? Kogo w SPQR lubisz najbardziej?
Staram się nie wartościować znajomości z kolegami z klanu, ponieważ gramy razem już bardzo długo i nigdy nie mieliśmy problemów natury personalnej. Mimo, że nasz sposób  bycia, a w szczególności odzywania się do siebie zdziwiłby niejedną osobę, to ułatwia to w znacznym stopniu komunikacje. Myślę, że najłatwiej jest mi się porozumieć z DADem. Co do kontaktów z zarządem to zajmuje się tym głównie nasz manager, choć z perspektywy gracza nie mam powodów do narzekań.
Co sądzisz o ostatniej fuzji klanów Chaos Gaming, Must Be Pro oraz Best Manufactured Army w Magnetic eSports? Czy wierzysz w to, iż dzięki połączeniu zarządów i sponsorów gracze sekcji AA, jak również cała scena mogą coś zyskać?
O ile wiem żaden z zarządów w/w klanów nie angażował dużych środków w swoje dywizje AA, może teraz się to zmieni. Co do samej fuzji to zawsze jestem za zmianami, które mogą się przyczynić do powstania silniejszego tworu.
To było ostatnie pytanie. Dzięki serdeczne za rozmowę. Na koniec możesz, jeśli masz taką ochotę dodać parę słów od siebie.
Ze swojej strony chciałbym jedynie podziękować wszystkim osobom pracującym, aby czynić scenę AA lepszą, wymienię jednak tylko kilka osób, które wg mnie mają szczególny wkład w nią: DADowi, WiNowi, Majloszowi, Pavilonowi oraz FreshMeatowi.
Inni o fisheerze
SPQR.Juzek - zawodnik SPQR.AA

Rafał już od dawna prezentuje wysoką forme. Bez niego nasza czwórka straciła by bardzo dużo. W tym momencie nie tylko zajmuje się grą ale i pomaga DAD'owi ogarnąć nasz team. Chociaż szykują się zmiany w naszym teamie to nie wyobrażamy sobie gry bez niego.

DAD - redaktor FragOut.pl, organizator SPQR.AA

fisheer  to  jeden z najlepszych  graczy i dlatego jest w najlepszym obecnie  klanie w Polsce  i jednym z najlepszych w Europie.  To młody bardzo perspektywiczny gracz, który wcześniej  z klanami #selection i Wilda  D-Link zdobywał dwukrotnie mistrzostwo najbardziej prestiżowej  ligi TWL. Oprócz tego że to dobry gracz, jest również  bardzo dobrym kolegą i prawdziwą dusza towarzystwa.  Nie znamy się tylko z Internetu i dlatego mogę powiedzieć że jest to ktoś, na kogo można zawsze polegać.

Fotkowo (zdjęcia pochodzą z serwisu FragOut.pl)

Źródło:
tt
tt
#1 flag WiN32 04.06.2008 - 17:00
WiN32
Fajny wywiad, chociasmile poczytasmilebym jeszcze :P (nareszcie to nie ja piszÄ? smile)

Pozdr. fisza smile
#2 flag Wooden 04.06.2008 - 20:54
Wooden
Specjalnie ominÄsmile?em pytania o smileycie osobiste bo ostatnio mi siÄ? znudzismiley smile
Musisz być zalogowany aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Sklep ProGames.pl
lewa Osób online: 20 | Zarejestrowanych: 10274 prawa
Zaklady otwarte
Ostatnie wyniki
RSS
Zobacz wi?cej
Ostatnie filmy
Ostatnie galerie
RSS
tv
Dodał: IMEK - 01.12.2010 - 14:19
Liczba odsłon: 1512
tv
Dodał: IMEK - 04.11.2010 - 11:06
Liczba odsłon: 2850
tv
Dodał: IMEK - 24.10.2010 - 1:26
Liczba odsłon: 1534
Zobacz więcej
bar_top
Pozycja
Punkty
Login
1
1006
2
926
3
732
4
675
5
612
6
531
7
276
8
204
9
187
10
167
Nasze serwisy ET ForumET ForumQL
bar_bottom
Partnerzy
ProGames.pl - Counter Strike, Call of Duty, Esport
bar_bottom
FAQ | wnętrz | Polityka Prywatnosci | Reklama | RSS | Wspólpraca | Kontakt | Pozycjonowanie kraków
p_stopka
© 2006-2010 Wszelkie prawa zastrzeżone by Progames.pl
bottom_line
Strona domowa Dodaj do ulubionych Redakcja
Progames.pl on Facebook