
W4rLike: Mamy zajawkę na esport
Cześć W4rLike, jak rozpoczął się dla Ciebie nowy rok?
Witam, wydaje mi się, że bardzo dobrze. Znalazłem pracę zaraz na początku roku, w zespole wszystko zaczyna się układać oraz stan zdrowia się nie pogorszył także jest ok.
Przygotowałeś sobie jakieś postanowienia na nowy rok czy uważasz, że robienie w styczniu rachunku sumienia to głupota?
Postanowiłem, że dostosuję się do zaleceń lekarzy względem alkoholu i diety oraz jeszcze bardziej przyłożyć się do zespołu. Natomiast ja nigdy nie robie sobie rachunku sumienia, bo wydaje mi się, że to i tak nic nie zmienia bo czasu się nie cofnie. Staram się uczyć tylko na swoich błędach by popełnionego raz błędu nie powtarzać w przyszłości.
Rozstaliście się z sekcją CoD4. Jakie były tego powody i czy rozstanie to nastąpiło w przyjaznej atmosferze?
Ciężko powiedzieć o przyjaznej atmosferze przy rozstaniu, szczególnie że po części to nie wina zawodników którzy w zespole zostali. Co do rozstania się, chodziło o zachowanie Arka który wybrał ofertę PGS na miesiąc przed lanem. Zarząd zespołu oraz sponsorzy zgodnie razem stwierdzili, że nie chcą kolejnej zmiany w zespole oraz, że zawodnicy należycie nie zdążą się przygotować. Urywając plotki powiem tylko, że skład M4rko odezwał się do nas dopiero po wyrzuceniu naszego zespołu, a ta zmiana nie była wcześniej zaplanowana.
Właśnie! Już następnego dnia jednak przyjęliście w swe szeregi nową dywizję CoD'a. Czy jeden dzień wystarczył Wam na podjęcie decyzji? Dlaczego akurat gracze ex-tempus do Was trafili?
Gdy tylko poinformowaliśmy społeczność o naszym ruchu, napisało do nas wiele zespołów m.in. BB, ex SayCom i właśnie M4rko z iVanKiem. Wybraliśmy tm.old ze względu na największe doświadczenie lanowe, na stałość w składzie oraz to, że znamy tych graczy bo zarówno iVaneK jak i Doomciak grali już dla US, M4rko znam z D-Link PGS także jestem spokojny o tych zawodników i wiem, że w pełni możemy im zaufać.
Uważasz, że ta platforma ma rację bytu w świecie e-sportowym? Mimo dużej popularności, wciąż COD'a brakuje na największych światowych turniejach, a największe organizacje niechętnie przyjmują dywizje tej gry w swoje szeregi.
Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym, iż w największych turniejach stawiają na ciągłość oraz oprócz CSa nie ma innej zespołowej gry i tutaj leży problem Call of Duty. Natomiast jest wiele turniejów dla tej gry od wspomnianego wcześniej CIC7, przez TEX w Danii, czy turnieje w Belgii. Są to duże turnieje, z dużą
medialnością dlatego tez organizacje chętnie przyjmują takie zespoły. Popatrzmy chociaż na fnatic.MSI czy mTw. Zresztą jest to drugi najpopularniejszy drużynowy FPS w naszym światku wiec dlaczego na niego nie stawiać?
Poza zmianami w CoD Universal Soldiers przeszło również całkowitą wymianę składu CS 1.6. W wypowiedzi na stronie Waszej organizacji wypowiadałeś się dość nieprzychylnie o byłych graczach US. Opowiedz jak do tego doszło, że nie są oni dziś już Waszymi zawodnikami?
Słuchaj o byłej dywizji CSa w naszym zespole można powiedzieć dużo dobrego, szczególnie jak ktoś patrzył tylko na ich poczynania i zachowanie z zewnątrz. Wewnątrz zespołu wyglądało to trochę inaczej, jeszcze przed AlleGrą mieliśmy kilka rozmów nad nowymi kontraktami i już wtedy zawodnicy chcieli spore sumy jak na ówczesne osiągnięcia. Powiem szczerze, że dopiero po AlleGrze zobaczyłem, ze warto zastanowić się nad takimi sumami i podpisać te kontrakty. Wtedy mieli już zapewniony wyjazd na DreamHack Winter, na który tak "bardzo" chcieli jechać. Wszystko było pięknie, załatwiliśmy im najlepsze kanały do treningu, daliśmy im najlepsze warunki ku pokazaniu się w Szwecji jak najlepiej. W dzień kiedy mieliśmy rezerwować bilety na wyjazd - półtora tygodnia przed imprezą - zapytałem zawodników która godzina im bardziej pasuje, wtedy dowiedziałem się, że psita odchodzi z zespołu, że nie jadą na turniej. Próby skontaktowania się z psita przez kolejne cztery dni były nie możliwe, koleś nie miał odwagi nawet odebrać telefonu. My wyszliśmy na debili i osoby niekompetentne przed naszymi sponsorami... Po tym wszystkim zawodnicy zrobili sobie przerwę, a teraz maja zamiar wrócić, wiec jak nigdy nic napisali do nas roszcząc sobie od razu pieniędzy za swoje "usługi", na co nie przystałem i osobiście powiedziałem NIE. Zawodnicy nie chcieli się dogadywać, nie interesowało ich nic innego oprócz kasy i rozmowy nie trwały długo. Dlatego postanowiliśmy przyjąć zespól, z którym już kiedyś współpracowałem. Byłej dywizji życzę by znalazła zespól, który ślepo będzie dawał im pieniądze.
Czy była sekcja D-Link PGS to lepszy partner do współdziałania niż ekipa mientusa? Miltem i spółką opiekowałeś się już za czasów Twojej pracy w PGS. Czy miało to wpływ na ich dołączenie do Was?
Nie chce oceniać ich jeszcze pod względem sportowym, ani porównywać do zespołu prowadzonego przez Mientusa. Tak jak wspomniałeś z tą drożyną już współpracowałem w PGS, współpraca ta była świetna, można powiedzieć, że zawodnicy byli chętni na każdą akcje promocyjną, chętnie grali z fanami PGS oraz inne tego typu rzeczy. To także miało na to wpływ chociażby patrząc na to, iż US ma swoją sieć serwerów i na pewno będzie sporo fanów naszego nowego zespołu, a my postaramy się takimi akcjami zadowolić ich oraz jeszcze bardziej przybliżyć ku zespołowi. Natomiast wiem także jak zawodnicy sobie radzili wcześniej, mam świadomość jak bardzo są zmotywowani by grac znów na najwyższym poziomie. Mam nadzieje, że rok 2010 będzie rokiem ich wielkiego powrotu.
Czy to oznacza, że możemy się w najbliższym czasie spodziewać jakiś atrakcji związanych z zespołem CS
1.6? Będą one tyczyć się wyłącznie serwerów gier czy może zobaczymy coś zaskakującego a'la sesja zdjęciowa jak w przypadku Waszej byłej kobiecej dywizji?
Na razie skupiamy się nad dwoma ważnymi dla nas lanami oraz całej otoczki związanej z nimi. Jest to turniej dla FIFY - FIWC, oraz Call of Duty4 - CIC7. Co do dywizji CS, na pewno zobaczymy ja w lidze od ProCpu i wtedy będziemy coś więcej działać. Wydaje mi się, iż nie będziemy ograniczać się tylko i wyłącznie do naszych serwerów, ale robić także coś poza esportowo jeśli będzie na to tylko możliwość.
W porządku, zmieńmy temat. W Universal Soldiers funkcję menadżerów głównych pełnią, poza Tobą Darky i JoeBlack. Jednak to Twoje działania są najbardziej widoczne. Czy pozostała dwójka mniej robi czy tylko ich dokonania nie są wydostają się poza zespół?
Powiedzmy, że są mniej widoczne. Marcin zajmuje się PR i na tej płaszczyźnie działa bardzo mocno, co można zobaczyć chociażby w prasie lokalnej Płock, kiedy Piotr "wSN" Wyszyński zdobył 3 miejsce na Mistrzostwach Polski w FIFA2010. Niestety chwilowo Marcin nie ma czasu na więcej, ale cały czas coś robimy. Ostatnio miałem z nim spotkanie w Warszawie i opracowaliśmy plan działania na ten rok. Natomiast Kuba jest od dłuższego czasu bez kompa, a do tego teraz ma sesje, która jest bardzo ciężka (prawo). Po sesji wszyscy wracamy do ostrej pracy i na wyniki mam nadzieje nie będzie trzeba długo czekać.
Kiedy pożegnałeś się z D-Link PGS przez jakiś czas ciążyła na Tobie opinia osoby często zmieniającej barwy drużynowe. Byłeś w Delcie, byłeś w BVG, po drodze zaliczyłeś jakiś mniejszy klan i w końcu trafiłeś do US. Co masz do powiedzenia tym, którzy nazywają Cię clanhopperem?
Ostatnio o to samo zapytał mnie neqs w CyberTV. Odpowiedziałem mu, że nie chce się tłumaczyć, swoje przemyślenia napisałem w blogu na UniversalSoldiers.pl i w sumie nic więcej nie mam do dodania. Nie robię tego za kasę, nie zobowiązują mnie żadne umowy, więc liczy się przede wszystkim atmosfera, a ta ani w delcie ani w bvg mi nie odpowiadała. W US czuje się bardzo dobrze, można powiedzieć jak na początku PGSu.
Powiedz szczerze, nie było czasem tak, że dołączyłeś do US, żeby działać u boku Darkiego i JB? BVG czy Delta były przecież równie perspektywicznymi organizacjami, a jednak wybrałeś US.
Duże znaczenie miała atmosfera w poprzednich zespołach. Z Delty zrezygnowałem gdyż nie odpowiadała mi kontrola nade mną. Musiałem tłumaczyć się z każdego wypowiedzianego zdania, z każdego maila, etc. Ja tak nie potrafię pracować, odpowiada mi samodzielność której właśnie zabrakło tam. Natomiast z BVG odszedłem do US, właśnie ze względu na Marcina i Kubę ale właśnie tylko dlatego, że wiedziałem jaka będzie atmosfera w zespole, że nie będę się męczył. W BVG wg mnie nie ma odpowiednich osób do ciągnięcia zespołu. Jest tam tylko karf, który ogarnia, natomiast Norad i Hope już nie bardzo, a do tego ten ostatni to strasznie fałszywy człowiek. Za plecami potrafi dużo powiedzieć (uśmiech).
Mimo to BVG świetnie sobie radzi. Na chwilę obecną zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jest to najlepiej prosperująca organizacja w Polsce. Bez osób do, jak powiedziałeś "ciągnięcia zespołu" byłoby to chyba niemożliwe?
Wiesz, z zewnątrz to wygląda nawet dobrze, ale to tylko za sprawa Betssona. Powiedziałbym ze „trafiło się ślepej kurze ziarno”. Tak naprawdę co takiego ma BVG, że uważasz ze są „najlepiej prosperującą organizacją w Polsce”? Wypalony Paladyn, Terror zakończył karierę, młody Show, mając taka obsadę w zespole nie potrafili
wygrać Ligi Cybersport, a na WCG dużo nie brakło i także by przegrali bilet do Chin. Do tego bez żadnych problemów puścili najlepszy poza AGAiN zespól w Polsce do PGSu, wzięli zespól COD4 który miał im przynieś sławę, a okazał się failem, no i nie potrafili wykorzystać medialności Draco, a jakby nie Pavo, który na dobra sprawę pracuje dla UniversalSoldiers.pl to Draco byłby nie widoczny z Tagiem BVG, to tyle z negatywów. Natomiast posiadają Tox1ca, no i najlepszy zespól TrackManii który sam tam ściągnąłem i jest tam tylko dzięki mnie. Co do obsady managerskiej, to jest tam jeden człowiek który się nadaje i jest to Karf, wielkie uszanowanie Darek! Zaś Norad i Hope nie nadają się do tego. Ten pierwszy jak się go pogoni i przekrzyczy, że takie rozwiązanie będzie dobre, to jeszcze posłucha. Natomiast Hope oprócz tego, że potrafi tylko bajki wciskać, to jeszcze ma bardzo dobrze rozwiniętą funkcje dwulicowości. Bardzo wiele potrafi powiedzieć za plecami, no ale cóż taki jego urok. Także reasumując, BVG nie posiada nic takiego by stawiać ich przed PGS czy Delta, bo o US nie wypada mi wspominać. Wszystko wygląda pięknie tylko z zewnątrz.
Opisując zespół używasz nazwy universalsoldiers.pl podczas gdy ludzie zwykle korzystają z Universal Soldiers. W stopce Waszej strony również widnieje nazwa "Universal Soldiers". Czy dodawana przez Ciebie końcówka ".pl" ma na celu popularyzację Waszej witryny? Czy jest to oficjalna korekta w nazwie?
Heh, widzę spodobał Ci się komentarz pod którymś z moich newsów. A tak szczerze, to jest to zabieg w dwie strony. Przede wszystkim pracujemy nad naszą marka bo ta w marketingu jest najważniejsza, więc korzystając z UniversalSoldiers.pl ją budujemy i popularyzujemy. Dlatego też powoli wprowadzamy korektę w nazwie.
Mówiłeś już o swoich postanowieniach na nowy rok. Powiedz teraz pokrótce o planach Universal Soldiers na 2010. Nowe dywizje, nowi sponsorzy, zagraniczne turnieje, a może kolejni znani menadżerowie?
Tak więc, przede wszystkim będziemy stawiać na zespoły które już mamy czyli CS, COD4, FIFA i WC3. Na pewno przybędzie jeszcze jakaś dywizja, ale to kwestia jeszcze chwili. Natomiast głownie będziemy nasze działania opierać na zagranicznych turniejach oraz oczywiście tych polskich, bo wg nas są one najważniejsze w rozwoju zespołu. Co do sponsorów pojawi się przynajmniej jeden jeszcze, mocny sponsor. Więcej managerów nam nie
potrzeba, mamy bardzo szeroką kadrę, gdzie każdy robi sporo i cały czas ma zajawkę na esport.
Mówisz o nowym "mocnym" sponsorze. Możesz coś więcej w tej kwestii wyjawić? Kiedy ów partner zostanie przedstawiony?
Do końca pierwszego kwartału tego roku. Natomiast nie chce za dużo powiedzieć, gdyż co jakiś czas chcemy czymś zaskakiwać, coś ogłaszać, coś robić, także niech to na razie zostanie jeszcze tajemnicą.
Opowiedz nieco o Waszym projekcie War Zone tworzonym przy współpracy z HSTV. Jak wpadliście na ten pomysł i jak oceniacie powstały projekt?
Wiesz co, jeden z naszych managerów strasznie chce działać w zespole, ale jak to bywa pod koniec roku ja, darky, JB i Łukasz byliśmy skupieni na rozmowach z sponsorami obecnymi jak i przyszłymi oraz większość czasu pochłaniały sprawy bieżące i planowanie budżetu i wizji zespołu na ten rok. Dlatego też podpowiedziałem Adrianowi by zrobił właśnie coś w kierunku promocji dywizji jak i zespołu, no i podrzuciłem mu pomysł z showmatchami na wizji. Takie projekty robiłem już w Wildzie (Wieczór z Wilda D-Link) oraz przymierzaliśmy się do tego w PGS. Także nie uważam tego za jakąś nowość, natomiast było to bardzo pozytywne i miało świetny oddźwięk społeczności. Wiesz, zgromadzić co niedziele około 2000 osób, to jest bardzo dużo jeśli chodzi o wybór gry i rozwój esportu w Polsce, dlatego jestem bardzo dumny z fre3za, że podołał takiemu zadaniu i wszystko wyszło ekstra.
Kiedy Guandi opuścił D-Link PGS rozpoczęły się spekulacje na temat jego e-sportowej przyszłości. Jedna z nich mówiła o jego dołączeniu do Universal. Na ile jest to prawdą, a na ile nieprawdziwą plotką?
Szczerze powiem, że były takie przymiarki by gruby (guandi – przyp.red.) zawitał u nas, tworząc bardzo mocny kolektyw. Niestety w ostatniej chwili Maciej dostał jakaś tajemną propozycje, gdzie pewnie będzie miał z tego jakieś fundusze. Tak czy inaczej rozumiemy Guandiego i życzymy mu jak najlepiej. Szkoda ze będziemy w innych zespołach, natomiast kolegami jesteśmy nadal.
Powiedz co sądzisz o działaniach marketingowych prowadzonych przez twórców Guns Are Drawn? Nie wydaje Ci się to już trochę nudne?
Nie śledzę tego, dlatego właśnie, że znudziło mi się to bardzo szybko. Wydaje mi się, że twórcy planu marketingowego przesadzili, a raczej się przeliczyli z zainteresowaniem tym projektem. Jestem w ogóle ciekaw czy ktoś tworzył jakiś plan działań, czy było to dość na spontanie...
No właśnie, i wykorzystanie w całym planie facebooka. Jak oceniasz ten pomysł? 2 tysiące zebranych fanów to chyba nie taka duża ilość jak na złota piątkę. W końcu jak sam powiedziałeś Wasze War Zone zbierało tyle samo ludzi.
Facebook to dobre narzędzie marketingowe, tylko jeszcze mało popularne u "młodszych" pokoleń i tutaj bym widział powód tak niskiego poziomu fanów. Wydaje mi się, ze właśnie "twarzoksiażka" nie jest odwzorowaniem zainteresowania jakie tak naprawdę miało GAD. Co do WarZone, to tak jak mówiłem co niedziele gromadziliśmy razem z HSTV tylu widzów przy komputerach.
Na rynku e-sportowym pojawiają się nowe portale e-sportowe jak CyberCenter czy Allplay. Uważasz, że nowe strony są w stanie się „wybić”? Co jest potrzebne aby zbudować dobry i ciekawy serwis?
Wiesz, każdy może się wybić jeśli tylko ma na tyle kasy. To właśnie pieniądze będą grały tutaj największą rolę
według mnie, gdyż żeby serwis zaistniał i był poważany potrzebuje dobrych redaktorów, a zaś Ci sobie liczą. Do tego nowe serwisy maja ciężki orzech do zgryzienia gdyż Ci najlepsi są skupieni właśnie w istniejących już serwisach jak cybersport.pl. Wyciągniecie stamtąd dobrego redaktora, który naprawdę będzie znał się na tym co ma robić będzie kosztowało tak mi się wydaje. Do tego by serwis był dobry potrzeba obeznanego i dobrego redaktora naczelnego, a u nas jest z tym problem bo takich mógłbym wyliczyć na palcach jednej ręki.
Póki co Universal Soldiers prezentuje swoim czytelnikom informacje dotyczące swoich zawodników. Czy planujecie poszerzenie działalności portalu? W końcu mając w redakcji Pavo, k0n0pkę czy Hermesa ograniczanie się to grzech!
Nie mamy zamiaru rozszerzać serwisu, nie jest nam to potrzebne. Jesteśmy zespołem i niech tak zostanie, chociaż w PGSie się to sprawdzało, nas na to nie stać powiem szczerze. Chcemy serwować naszym czytelnikom dobre newsy z życia zespołu i na razie się nam to sprawdza.
Słyszałeś pewnie o nowej lidze Allplay, która uzyskała wsparcie finansowe od europejskiego funduszu. Co sądzisz o takim zabiegu i czy widząc to pomyślałeś by w US ubiegać się o unijne pieniądze? W końcu allplay pokazało, iż nie jest to niemożliwe.
Wiesz co, wolę się nie wypowiadać na razie na temat tej kasy. Zobaczymy jak to będzie funkcjonować i czy za 2 lata liga nie zniknie. Co do kasy na zespól, u nas nie wiem czy nie byłoby z tym problemu bo jesteśmy tak jakby podpięci pod firmę Łukasza, która na rynku jest już spory czas i wiedzie się jej bardzo dobrze.
Jeszcze za czasów Wildy zajmowałeś się prowadzeniem redakcji serwisu należącego do organizacji. Teraz po latach wróciłeś do pisania zasiadając w redakcji ProGames. Czy było to spowodowane tym, iż zatęskniłeś do redagowania tekstów, a może uważasz, że pisanie jest po prostu formą, w której warto się rozwijać?
W Wildzie tylko zarządzałem redakcją, napisałem raptem kilka newsów. Natomiast dopiero po fuzji z PGSem, jak nie było komu pisać o TMNF musiałem się przełamać i zacząć redagować teksty. Teraz powiedzmy sobie szczerze za często także nie piszę, ale uważam ze jest to fajna odskocznia od codziennych trudów prowadzenia zespołu. Czasem lubię się po prostu wyłączyć z życia zespołu na 10-15 minut napisać jakiś newsik i czekać na
jakiś komentarz pod nim.
Na Waszej stronie widnieje banner promujący radio Universal Soldiers. Powiedz na czym polega działalność radia, kto się nim zajmuje i co możemy wchodząc w nie usłyszeć?
Na razie pracujemy nad nim i są tam po prostu puszczane audycje tematyczne danego rodzaju muzyki. Całym tym przedsięwzięciem zajmują się nasi forumowy i to jest właśnie radio głównie dla nich. Mamy zamiar popracować nad nim w tym roku, by nasi widzowie i słuchacze mogli tam usłyszeć relacje z meczów naszych dywizji.
Rozumiem. To było moje ostatnie pytanie. Dzięki za poświęcony mi czas. Jeśli masz taką ochotę, możesz kogoś pozdrowić.
Ja również dziękuję za możliwość wyrzucenia kilku zdań z siebie oraz za świetną współpracę. Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy tego chcą oraz tych którzy tego nie chcą. Dodatkowo pozdrawiam ludzi z którymi pracuje na co dzień i są pomocni w każdej sytuacji, a są to m.in. Sqn, Boro, fre3z, stmn, k0n0pka, steady, JB, Darky oraz Luke.


seven 26.01.2010 - 21:32



Wooden 28.01.2010 - 20:19
to ja źle zrozumialem 
Osób online: 39 | Zarejestrowanych: 8994


