
Historia prawdziwa, czyli cyx w cieniu innych!

Dzisiejszego dnia całą scenę przeraziła wiadomość o śmierci jednego z najbardziej utalentowanych zawodników na platformie Counter-Strike'a 1.6. Mówimy tutaj o najważniejszym graczu drużyny mousesports - Antonio "cyx" Daniloski.
Pechowiec ten urodził się w Hamburgu dokładnie 10 lipca 1990 roku i od tamtego czasu stawał się coraz wierniejszym fanem sportów elektronicznych. Chodź dopiero w wieku 12 lat zaczął grywać w 'kantera' to już dwa lata później mogliśmy go zobaczyć w pierwszych sezonach ESL Amateur Series, gdzie wraz ze swoimi przyjaciółmi grali na bardzo wysokim poziomie. Następnie 24 miesiące były dla niego bardzo ciężkie, bowiem codziennie po kilka godzin trenował, aby stać się coraz lepszym. W końcu dołączył do zgranej paczki o charakterystycznej nazwie endeffect.
Tym samym po kilkunastu meczach udało im się zakwalifikować do EAS X, gdzie od razu z propozycją gry wyszedł inny dobry 'klub esportowy' - 360eSports. Po kolejnym roku na jego skrzynkę pocztową wpłynęła informacja o możliwości grze w mouz, gdzie bez żadnych wahań zgodził się natychmiast. Tak też przez trzy kolejne lata aż do dzisiaj prężnie rozwijał swoje umiejętności w godziwej organizacji.
Po tym kilkuletnim okresie przyszedł czas na zmiany, które z czystym sumieniem można powiedzieć umocniły mousesports. Od tamtej pory zdobywali masę osiągnięć. Pierwszym z nich na nowej drodze było z pewnością pierwsze miejsce podczas Extreme Masters Season 2 Finals, gdzie kilka miesięcy później zdobyli kolejny tytuł mistrza, jednak tym razem na globalnych finałach, które odbywały się w Dubaju.
Kolejnym ważnym sukcesem było zajęcie trzeciego miejsca na ESWC Masters Paris, gdzie właśnie dzięki Antoniemu udało się wyjść z opresji i przyjąć godnie brązowy medal. Oprócz tego zapewne nie każdy z Was pamięta co działo się podczas wielkiego finału GameGune 2008, kiedy to omawiany zespół podejmował brazylijską potęgę - Made in Brazil. W tedy to kilka rund dzieliło ich od zwycięstwa nad mibr i to właśnie ostatnia, dwunasta należała właśnie do Cyxa.
Dokładnie rok później w następnej edycji GameGune udało im się zdobyć wymarzone pierwsze miejsce zgarniając tym samym kilkanaście tysięcy dolarów. Ostatnim bardzo ważnym turniejem, który skończył się dla nich bardzo pozytywnie było Arbalet Cup Dallas na którym zostały wręczone im srebrne 'odznaki'. Niestety tak zakończyła się upragniona kariera Antoniego, a gdyby nie wypadek dzisiejszego popołudnia zobaczylibyśmy go podczas aktualnie trwającego Global Challenge Szanghaj, z którego oficjalnie drużyna wycofała się przez zaistniałą sytuację.
Czym spowodowany był wypadek?
W godzinach porannych umówieni zawodnicy czekają na upragniony samolot do Szanghaju, aby wyruszyć na turniej, w którym mają bardzo duże szanse na zgarnięcie łatwych pieniędzy. Fatih 'gob b' Dayik, Roman 'roman' Ausserdorfer pojawiają się pierwsi na lotnisku. Po chwili dołącza do nich Navid 'Kapio' Javadi oraz Manuel 'Tixo' Makohl. Wciąż nie widać Toniego. Po kilku telefonach jest pewne, że nie dojedzie na czas i informuje, że doleci do Chin jutrzejszym lotem. Gracze zgadzają się na to i wsiadają do samolotu. Po prawie godzinnej podróży samochodem koło Frankfurtu cyxa napotyka nie lada problem. Przebita opona w aucie doprowadza do kolizji i tak oto ginie jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych osób na arenie esportowej.

Podobna sytuacja:
Dla wielu czytelników może wydawać się, że było to pierwsze takie zdarzenie, jednak naprawdę tak nie jest. W maju tego roku jeden z zawodników formacji exotic - Mike "b1nd" Martins rozpędzonym Porsche 911 wjechał w drzewo po utraceniu panowania nad pojazdem i także tragicznie zginął. Jest to kolejny przykład nieuwagi jak i nierozsądnej jazdy. Poniżej na zakończenie możecie zobaczyć szczątki rozbitego samochodu Mike'a.

