
myth: 5-krotnie lepsze warunki od PGS-u
ProGames.pl: Na finały WCG 2010 Polska awansowaliście szybko, bo już w pierwszej turze. Tak szczerze, trudno było?
Daniel Bukalski: Wiesz trudno to może było od strony komunikacji w naszej drużynie. Dwa razy graliśmy w czterech. Mała sprzeczka ruloNa z Łukaszem S. (drive – przyp. red.) i opuścił on serwer… Nie przykładaliśmy się do tych meczów, każdy biegał gdzie chciał. Nie trzymaliśmy się założeń taktycznych oprócz rund pistoletowych, gdzie i tak skracaliśmy. Powiem szczerze, że przed każdym spotkaniem nie wiedzieliśmy, jaki skład wystawimy i kto w ogóle będzie. Każdemu coś wypadało. Najczęściej dla CRAZY TAXI DRIVERA.
Na taką frywolność mogliście sobie pozwolić, bo chyba nie mieliście żadnego trudnego rywala. Zgodzisz się ze mną?
Trudnego może i nie, ale w końcu przegraliśmy mecz przeciwko PGC. Już podczas rozgrzewki stwierdziłem, że z tym serwerem jest coś nie tak. No i jak sie okazało nie był on „najlepszy” (delikatnie mówiąc). Podczas gry śmialiśmy się z siebie kto rozkręci lepsze full auto po 20 naboi i nie zabije przeciwnika - wygrał ruloN! (śmiech). Oczywiście nie można zapomnieć , że PGC zagrało bardzo dobrze.
A nie jest tak, że zlekceważyliście rywala?
Wiesz, na każdym meczu się bawiliśmy. Na trzeciej mapie spięliśmy poślady ale co to nam dało, jeżeli strzelasz w przeciwnika a kule dziwnym trafem lecą wszędzie, tylko nie w rywala. To nie jest żadne tłumaczenie , że przegraliśmy. Po prostu widać po wyniku pierwszego meczu i tego finałowego, że coś było na rzeczy.
Po porażce z PGC obawialiście się, że możecie przegrać z nimi w finale i nie awansować na WCG?
Nie myśleliśmy o przeciwniku tylko bardziej martwiliśmy się o serwer, na jakim nam przyjdzie grać. Mówiliśmy sobie „Boże, tylko nie ten GamesNet…”. Nie było tam słów o PGC. Potem jak dowiedzieliśmy się, że jednak gramy na gamesnecie to natychmiastowo przyszły chwile zwątpienia, czy znowu będzie tragicznie czy nie. Ale Zaix (administrator WCG PL CS – przyp. red.) nas uspokoił 1000fps. Dla porównania – poprzedni mecz z PGC rozgrywaliśmy na serwerze ze 150fpsami…
I ani przez chwile nie pomyślałeś, że możecie nie awansować?
Wychodzę z założenia, że nigdy nie można lekceważyć przeciwnika. PGC to nie byle jaki rywal – co było widać w finale. Na de_tuscan po stronie terro były same bliskie rundy. Kto wie, może byłaby trzecia mapa, gdybyśmy przegrali sytuacje 1vs2 czy 1vs1.
Jak myślisz, kto Twoim zdaniem uzyska awans na WCG 2010 Polska z drugiej i trzeciej tury? Z kim chciałbyś się zmierzyć?
Myślę , że z drugiej tury awansuje tim zaUBER/PGC . A z trzeciej oczywiście BenQ DELTAeSPORTS.COM. Co pytania z kim chciałbym się zmierzyć to jest jasna odpowiedz "pokonać Deltę na LAN-ie po raz czwarty."
Właśnie. BenQ DELTAeSPORTS.COM - siedzi gdzieś tam w Tobie złość, że przegraliście z nimi mecz o awans na finały ESWC 2010?
Może nie złość tylko dołek. Ale nie o mecz tylko o sam fakt, że turniej nagle stał się ONLINE. Deltę łatwiej pokonać na LAN-ie , ponieważ chłopaki strasznie się załamują i zamykają w sobie. Na necie zawsze dostawaliśmy od nich łupnia. Z tego co pamiętam raz tylko wygraliśmy z nimi w Lidze Cybersport, gdy grający jeszcze w Delcie jOOLZ był DDoSowany.
Na finał WCG jedziecie z LUqiem. Jak układa się gra z multimedalistą mistrzostw świata i cyberigrzysk? Czego oczekujesz od Łukasza na jego pierwszym wspólnym lanowym występie?
Chyba raczej czego on oczekuje od nas (uśmiech). Ciężko na razie coś powiedzieć... graliśmy tylko we fnatic PLAY Beat it! gdzie jak na pierwszą grę wszystko było fajnie. Nie liczę eliminacji World Cyber Games 2010 bo to było istne FFA. Wiesz, treningi tak na dobrą sprawę ruszają ostro od 1 sierpnia. Na razie trochę czasu zajmuje nam dopięcie formalności z naszą nową organizacją.
Możesz coś zdradzić na temat nowej organizacji? Wielu wskazuje na UniversalSoldiers bądź Creative FF X-Fi.
Wiadomo, że nie mogę nic na ten temat powiedzieć. Ale zaproponowano nam warunki pięciokrotnie lepsze od tych, które mieliśmy w D-Link PGS. Wiesz, jak ktoś się pyta czy powiem coś na temat organizacji, to się boję...

Chociaż wskaż kierunek. Zostajecie w Polsce, czy może zasilicie zagraniczną drużynę?
Kochamy to, co polskie :-). Ale bardziej kusi nas inna waluta...
Czyli mam rozumieć, że będziecie reprezentowali barwy zagranicznej organizacji. Umowy już podpisane?
Każdy rozumie to jak chcę co napisałem.Nie mogę nic na ten temat powiedzieć, wszystko jest w przygotowaniu. Do WCG się wyrobimy.
A LUq złoży podpis pod umową? Taka ruch oznaczałby pewną deklarację, że Łukasz nie wraca tylko na jeden turniej.
Zatrzymujemy sobie tego Pana do końca roku.
Kiedy oficjalnie rozstaliście się z D-Link PGS?
Powiem szczerze , że nawet nie wiem. Nawet nie dostałem kopii umowy . Z tego co wiem, według prawa, gdy podpisujesz umowę na odległość i po upływie 10-14 dni nie dostaniesz kopii, to zawarta umowa jest nieważna.
Jakie były przyczyny rozstania się z organizacją, barw której broniliście dość długo?
Po dojściu do D-Link PGS obiecywano nam złote góry. Doszliśmy i przez 2 tygodnie była totalna cisza. Zero kontaktu z zarządem i innymi osobami związanymi z tą organizacją. Taki stan rzeczy utrzymywał się do pierwszego LAN-owego występu. Naprawdę ciężko było się dogadać… Co prawda mieliśmy własne forum ale na odpowiedź czekało się około 10 dni. Telefonów od nas nikt nie odbierał. Dostaliśmy używane sprzęt na który sporo osób narzekało. Wypłaty się ociągały... Ale po pierwszym LAN-ie jakim było WCG Polska 2009 sytuacja się poprawiła, naprawdę wtedy wkład Ethana bardzo doceniliśmy i byliśmy bardzo wdzięczni za to co robi. Po Dreamhacku znowu znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Dostaliśmy klawiatury razera (moja w 80% nie działała) i było widać , że są używane. Oczywiście Razer bronił się mówiąc, że były one nowe. Dostaliśmy odpowiedź, że w lutym dostaniemy lepsze warunki itd. Czekaliśmy do lutego i dostaliśmy informację, że PGS zbiedniał i jak chcemy to możemy szukać czegoś innego. To można powiedzieć od tamtego czasu już byliśmy na bruku, czekaliśmy na jakąś poprawę ale z czasem było tylko gorzej - zerowy kontakt, raz na ponad dwa tygodnie udawało nam się cokolwiek dowiedzieć. Motywacja nasza w tym momencie poszła sobie gdzieś pobiegać, nie trenowaliśmy nic nie mówiąc o jakiś taktykach. Zresztą było to widać po naszych występach. Można powiedzieć , że nasza gra skończyła się w lutym. A wracamy z motywacją dzięki Łukaszowi W. i bardzo dobrym warunkom, które zapewnia nam nasza nowa organizacja.
"I bardzo dobrym warunkom". Znowu wracasz do nowej organizacji. Czym Was skusili? Pensje, zagraniczne wyjazdy?
Tak jak pisałem wyżej - warunki są 5x lepsze, mamy pełne wsparcie i mogę dodać , że będziecie nas widywać często na zagranicznych eventach.
Ostatni okres - eliminacje WCG, turniej fnatic PLAY to bez wątpienia Twoja świetna gra. Jesteś obecnie w wysokiej formie. Jeżeli taki stan się utrzyma, to będziesz liczyć na powołanie do kadry?
Nie mi oceniać moją formę, ale zmieniłem podejście do CS-a. Raz tylko nabiłem 65 godzin na Steamie. Pomyślałem wtedy co by mi dało na przykład 100h? I trzymanie tej liczby plus oglądanie większej ilości dem. Jestem ciekawski i zamierzam się tego trzymać co najmniej do końca września – zobaczymy jaki poziom będę reprezentował wtedy. Co do kadry to raczej wątpię aby to miało miejsce kiedykolwiek.

Czemu? Umiejętnościami nie odstajesz na pewno więc w czym tkwi problem?
Nie wiem, gdy idziesz puścić lotka mówisz sobie teraz wygram ale i tak wiesz że to sie nie stanie. Ja po prostu jestem tak nastawiony i raczej to się nie zmieni.
Załóżmy, że zostałeś powołany. Z dużą dozą prawdopodobieństwa grałbyś razem z pashą. Nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu?
Dlaczego? Przecież grałem z nim w klanie i jakiś kosmicznych spinek nie było więc nie widzę problemu. Chyba , że jakieś plotki chodziły.
Po prostu w ubiegłym roku zajęliście trzy razy z rzędu 2. miejsce na sporych imprezach i wspinaliście się w górę - wtedy pasha odszedł do Fx. Myślałem, że masz mu za złe, że Was opuścił.
Oczywiście, że nie. Pamiętam jeszcze jak życzyłem mu powodzenia. To jest strasznie duże osiągniecie grać w takim zespole Frag eXecutors. I z tak utalentowanymi graczami. Można powiedzieć, że pasha niczym Neo z Matrixa został wybrańcem.
Śledzisz poczynania Fx-ów w tym roku? Jakie wrażenie wywarła na Ciebie ekipa egzekutorów podczas turnieju w Hiszpanii?
Oczywiście, że tak. Jak chyba każdy. Wrażenia normalne - chłopaki wracają do formy i pokażą jak Polska potrafi wygrywać i dominować.
LUq w kontekście możliwego meczu z Fx podczas WCG opowiadał o grze swojego byłego zespołu?
Nie było żadnych opowiadań. A nawet jeśli by były, to wiadomo, że bym tych informacji nie przekazał dalej.
Z LUqiem w składzie myślisz, że uda Wam się pokonać powracający do optymalnej formy zespół Frag eXecutors?
Jeszcze bez Łukasza mieliśmy bliskie wyniki. Jest to możliwe, ale dopiero jak przysiądziemy do porządnego treningu, którego nie mieliśmy od wielu miesięcy.
Wierzysz w zwycięstwo nad Fxami już w Warszawie i wylot do Los Angeles?
Jak jadę na turniej liczę na pierwsze miejsce, ale powiedzmy wprost. Czy około 20 dni nam wystarczy aby wygrać z BenQ DELTAeSPORTS.COM oraz Frag eXecutors? Po ostatnich wynikach egzekutorów myślę, że najszybciej będziemy mogli powalczyć na finałach Ligi Cybersport po bardzo długich godzinach spędzonych przy komputerze. Ale nie tracę nadziei.

Gdzie zobaczymy Was jeszcze w tym roku?
Po finałach WCG zostanie nam Liga Cybersport. Nie wiem co jest z PGA – czy się odbędzie czy nie. I pojawimy się gdzieś zagranicą.
Twoim zdaniem który skład jest lepszy. Ten z jOOLZem i pashą, czy sonamedem i LUqiem?
Nie wiem… nie czuję jakiejś dużej różnicy. LUq, podobnie jak pasha to snajper. A sonamed aka świeżak się wyrobił.
Czym kierowaliście się przyjmując sonameda do składu? Przed dojściem do byłego PGS-u nie był on za bardzo znany.
Wszyscy uparli się na innego gracza też mniej znanego. Ja jednak miałem duże przeczucie co do sonameda i przekonałem resztę aby dali mu szansę. Okazało się, że z początku grał średnio ale tak jak przewidywałem "wyrobił się". Teraz to czasem my musimy go gonić, a nie on nas.
A kogo chciała przyjąć reszta?
Chłopaki przyznali mi później rację co do wyboru, więc bez sensu pisać kto miał z nami grać. Niech zostanie tak, jak jest.
Co chciałbyś osiągnąć w esporcie? Wyznaczyłeś sobie jakiś cel, po osiągnięciu którego zakończysz swoją karierę?
Potrafię sobie rozłożyć czas i traktuje granie jako hobby więc mogę grać aż nie stanę się jakimś dinozaurem, który nie może ubić 3 fragów. Czyli krótko mówiąc będę na scenie dopóki będę dobrze kropił. A co bym chciał osiągnąć? wygrać dużą zagraniczną imprezę i pokonać Frag eXecutors. O tym każdy marzy.


Zaix 01.08.2010 - 15:10
Osób online: 19 | Zarejestrowanych: 10277

