
![]() |
|
|
Raz jeszcze środowisko sportów elektronicznych - a dokładniej azjatycka scena - musi borykać się z problemami wizowymi. Tym razem widmo braku dokumentów dosięgnęło TyLoo, które być może będzie zmuszone zrezygnować z uczestnictwa w światowych finałach Intel Extreme Masters V.
Problem nie dotyczy samej wizy per se. Jest on zakorzeniony nieco głębiej. Jeden z zawodników chińskiego zespołu Likan "KingZ" Luo, wraz z resztą ekipy złożył swój paszport celem otrzymania wizy. Okazało się, że jego paszport jest nieważny i aktualnie zarząd TyLoo wraz z samym Luo robią wszystko, by otrzymał on nowy dokument jak najszybciej.
Jak informuje cnFrag.com (a za nim HLTV.org), sytuacja ma wyjaśnić się do 25 stycznia, kiedy to Chińczycy ostatecznie mają dać odpowiedź, czy wystąpią w finałach piątego sezonu IEM, który odbędzie się w Hanowerze. W sytuacji, w której paszport KingZa zostanie wyrobiony za późno i uniemożliwi mu otrzymanie wizy, miejsce TyLoo zajmie eSahara.
Osób online: 50 | Zarejestrowanych: 10280

